<title_newspaper="Zielony Sztandar">
<title_article="Zaborw, sawna wie">
<author_1=Wadysaw Bachut>
<language=pl>
<style=press>
<year="1954">
<month="1">
<date=1954-01-03>
<period=w>
<status=1_obieg>
<support=paper>

Zaborw, niewielka wioska rozrzucona do szerokim pkolem na pnocnym kracu
powiatu brzeskiego, w rozwidleniu rzek: Wisy, Uszwicy i Dunajca. Krajobraz paski, rwninny. Dwuszereg zgrabnych, malowanych domkw czysto wymytymi oknami spoglda na drog. Przed oknami mae ogrdki kwiatowe. Wok domw niewielkie sady. Dugie, zielone pasmo lasw zamyka niedaleki horyzont...
Na skrzyowaniu drg w stron Kwikowa i Jadownik Mokrych rozsiad si szeroko okazay, cho nieco podniszczony, pitrowy budynek. To Dom Kultury. O wczesnej przedpoudniowej porze zdaje si wieci pustkami. Jeeli jednak wejdziecie do rodka, w niewielkiej czytelni na pierwszym pitrze zastaniecie kierownika tej placwki, Jana Szpar, zajtego porzdkowaniem podrcznej biblioteki.
 A wic chcecie, towarzyszu porozmawia na temat "Wczoraj i dzi naszego Zaborowa"!  zapyta. Bardzo chtnie opowiem wam o tym, co si tu teraz robi. Ale, jak tu byo dawniej... przeczytajcie sobie wydana w roku 1936 rzadk dzi ksik pt.: "Wie Zaborw i Zaborowski Dom Ludowy" Jdrzeja Cierniaka. Jest w naszej bibliotece. Prosz bardzo.
Oto ksika Cierniaka. Z ciekawymi ilustracjami. "Zaborw, sawna wie, dadz pi, dadz je, Hej, i dziewczyn dadz, jeszcze odprowadz...".
Ho, Ho. Beztroskim doprawdy piewem rozpoczyna Cierniak swoj monografi. Czyby tu waszej wsi byo wwczas tak sielsko i wesoo? Znajdziecie w tej ksieczce rwnie sporo zapiskw na temat przeszoci tej pooonej za lasami, za borami osady. Wyania si z nich inny, prawdziwy obraz panujcych tu stosunkw i obyczajw...
 C tu moe by nowego? Przecie wiemy, e pozbawione wszelkich praw politycznych chopstwo za uytkowanie wydartych lasom kawakw ziemi pacio swoim duchownym i wieckim panom cik prac i caym swoim dobytkiem. 

</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>

